Miałem niezwykłą przyjemność uczestniczyć w ubiegły weekend w Mistrzostwach Europy Skoczków Spadochronowych w precyzyjnym lądowaniu. Ba! Miałem przyjemność, jakiej nigdy jeszcze dotąd nie przeżyłem, bo dzięki uprzejmości Pana Zbigniewa Tatary, prezesa rzeszowskiego oddziału Polskiego Związku Spadochroniarzy, wzniosłem się wojskowym śmigłowcem w powietrze wraz ze skoczkami.